niedziela, 24 maja 2015

Przykładowy jadłospis dla niemowlaka

     Nie jestem zwolenniczką nowoczesnych metod karmienia niemowlaków, które najczęściej mówią, że rozszerzenie diety powinno rozpocząć się po 6 miesiącu życia. Ja rozpoczęłam wg. starych metod "babciowych" w 4 miesiącu. Uznałam, że chcę karmić Ninę tak samo jak ja byłam karmiona.
     Ostatnio dostałam od koleżanki super książkę " Odżywianie niemowląt i dzieci starszych" autorstwa Sabiny Witkowskiej, wydana w 1986 roku. Nina dostaje mniej więcej takie ilości jedzenia i takie potrawy jakie zawiera w przepisach książka. Poniżej przedstawię przykładowe rozkłady naszych dni. Oczywiście każdy dzień jest inny. Ninka zjada różne owoce, różne obiadki i rożne deserki (odpowiednio do wieku). Mniej więcej wygląda to tak:

środa, 13 maja 2015

Luźny styl dla mamy?!

     Dziś chcę zaprezentować kilka zdjęć z wyjścia na spacer z przyjaciółką. Wybrałam bluzę ze sklepu Therapia wear. Na początku wydawało mi się, że ten materiał może być za ciepły i nie będzie nadawał się na cieplejsze dni. Myliłam się. Dzisiaj było 26 stopni i lekki wiatr, który czułam, że przewiewa mi bluzę. Ale nie to mnie urzekło. Najbardziej podoba mi się wzór. Uwielbiam wszystko co kolorowe. Bluza chyba już więcej kolorów nie mogła mieć. Spodnie wybrałam delikatne, ze względu na kolorową górę. Co za dużo to nie zdrowo. Dziś po raz pierwszy miałam na sobie czapkę! Nawet dobrze się czułam, tak trochę młodziej. Jeśli chodzi o buty wybrałam dziś swoje ulubione Air Force 1. Białe buty według mnie pasują do wszystkiego. Do całości zamiast torebki wybrałam nerkę, którą już wcześniej prezentowałam.
     Czasem się zastanawiam czy nie mam za dużo lat na taki styl...pewnie, że NIE! Jeśli tylko okoliczności pozwalają ubierajmy to co chcemy :)
    Poniżej zdjęcia, miłego wieczoru!

sobota, 9 maja 2015

z cyklu opowiastki: trzeci miesiąc życia niemowlaka i zapalenie płuc

     Trzeci miesiąc nie był pełnym radości, bo z Ninką wylądowaliśmy w szpitalu. Zawsze kiedy na weekendy zostawałam sama musiało się dziać coś złego. Tak było i tym razem. Nina koło 14:00 w któryś tam piątek dostała okropnego kataru. Zadzwoniłam od razu do naszej pani doktor. Pediatra stwierdziła, że jeśli nic innego się nie dzieje możemy przyjść w poniedziałek. Spoko- pomyślałam, chyba lekarz wie najlepiej. Ale pod wieczór Nina dostała też kaszlu, a katar był tak mocny, że ciężko było jej oddychać. W dodatku takie maluchy nie potrafią oddychać buzią- DRAMAT. Godzina 21:00 zebrałam się z kumpelą i poleciałyśmy do szpitala. Tam doktor odesłał nas do domu z kroplami do noska, solą morską i czopkami przeciwgorączkowymi i przeciwbólowymi. Wydawało się, że pomogło. Rano było lepiej. W niedziele w ogóle jakby wszystko znikało. Poszliśmy już w poniedziałek do naszej pediatry i słucha, słuuucha. Nagle okazuje się, że z niewinnego kaszlu i małego kataru podejrzewa zapalenie płuc. WYOBRAŻACIE SOBIE?! 3- miesięczne dzieciątko, do szpitala! Okropna panika. Ale doktor uspakajała, że niby tylko 3-dniowa kontrola.
      Spakowałam się, wściekła i wystraszona- wiadomo. Mojemu dziecku coś dolega, a do tego NIENAWIDZĘ SZPITALI. Ale pomyślałam, że 3 dni, to nie tragedia. Ważne, żeby mała była już zdrowa. Pojechaliśmy na izbę przyjęć. Tam żaden z lekarzy nic nie słyszał na płuckach, ale koniec końców kazali nam zostać na trzydniową inhalację, Po jednej dobie  pani ordynatorka stwierdza: ZAPALENIE PŁUC, 10 DNI ANTYBIOTYK dożylnie. Oszalałam. Nina wyglądała dobrze, lekki katar, kaszelek już znikał. Tylko oczka jej się świeciły. Taka jakby cały czas zmęczona była, leniwa. Nie płakała, bo to mały zuch. Na szczęście w samą porę ordynatorka zauważyła, że coś złego działo się na płuckach.
      Nowy dzień. Ninka już

poniedziałek, 4 maja 2015

Ninamodelina w BejbiRock

      Ostatnio nasza córka miała okazję być po raz pierwszy w swoim życiu małą 'modeleczką'. Zadzwoniła do nas Pani z magazynu Prestiż z propozycją prezentacji przez Ninkę kolekcji ubranek BejbiRock KLIK! Doszliśmy do wniosku, że czemu nie?! Nina jest z natury spokojnym dzieckiem, także wiedzieliśmy, że wszystko będzie w porządku. Sesja odbyła się z udziałem dwóch dziewczynek. Nina miała wielką zabawę, bo uwielbia jak otacza ja wiele ludzi. Każdy do niej coś mówił, coś chciał, był obok niej. Nina lubi, gdy jest hałas. Zastanawiam się czy to przez to, że bywałam w ciąży na głośnych koncertach? Być może tak.
      Jeśli chodzi o same ubranka BejbiRock, są bardzo dobre jakościowo. Skóra dziecka oddycha, ponieważ jest to bawełna. Na moje oko (po obserwacji małej) myślę, że są wygodne. Materiał jest rozciągliwy i delikatny. Rewelacyjne są czapki. Ninka bardzo często ma je ubierane. Na ciepłe dni są w sam raz. Dzieciaczki będą prezentowały kolekcję w szczecińskim Prestiżu 10 maja. Oto zdjęcia z "mini" sesji ;)









Ninka ma na sobie ubranka z kolekcji BejbiRock

piątek, 1 maja 2015

I'm a fu*kin lady!

         Na początku chcę podziękować za tak dużą liczbę wyświetleń mojego bloga. Nie spodziewałam się, aż tylu odwiedzin! To przemiłe! Cudne uczucie robić coś co sprawia mi przyjemność, a przy tym coś co interesuje innych. Ileż to motywacji! O jej! Założyłam stronę na Facebooku, żebyśmy mogli mieć lepszy kontakt. Zachęcam do polubienia KLIK-Polub! A wszystkich którzy tu zaglądają zachęcam do obserwacji bloga po prawej stronie- kliknij i obserwuj :) To podwójnie miło, kiedy nie sama liczba odwiedzin się zwiększa, a też czytelników. Będę chciała zorganizować swój pierwszy w życiu konkurs, a do tego potrzebuję Was wiecej Kochani :)
      Dobra już przestaję się jarać i skupię sie się na dzisiejszej stylizacji. Wybrałam jedne z moich ulubionych spodni do nich longsleeve 'Iamafcknlady' Diamante (kup longsleeve), tę narzutkę dostałam od mamy, a nerka jest także od Diamante (kup nerkę). Wiosną i latem zazwyczaj noszę nerki, są najwygodniejsze. Lubię te z Diamante ze względu na małą klamrę od zapięcia. W zasadzie oprócz telefonu, portfela i kluczy nic wiecej się nie zmieści. Dla mnie to w sam raz, przecież mam sto innych rzeczy w torbie córki, którą i tak muszę mieć zawsze przy sobie:) Co do butów to wybrałam Jordany. Zastanawiałam się nad zakupem, bo bałam się, że będą obcierać kostkę tak jak mój ostatni model, ale się myliłam- są przewygodne. Dołączam kilka zdjęć ze spaceru z psem. Miłego dnia!

















Nerka Diamante wear
Buty Jordan 
Longsleeve Diamante wear


Mój instagram: Obserwuj :)