czwartek, 1 października 2015

Empty battery.

       Mam ostatnio gorsze dni. Mam nadzieję, że to jesienna monotonia podryza mnie wewnątrz, a złe nastawienie zaraz minie. Nie lubię bezczynnie siedzieć w domu dlatego wyszłam z Niną na spacer. Chodziłam pół dnia i obserwowałam ludzi. Lubię to robić :)


        Jesienią ludzie to smutasy. Wolę wesołych, kolorowych, zakochanych, szczęśliwych "wiosenno-letnich ludzi". Jakoś dają mi energię do działania.
       Na nasz spacer ubrałam bluzę THERAPIA. Zawsze wybieram wygodne bluzy wychodząc z Niną. Dzień był wyjątkowo słoneczny więc ubrałam się tak, żebym w razie ciepła mogła się rozebrać. Tanka też mam z tej samej firmy. Polecam z czystym sumieniem. Model Jordanów jakie mam na sobie to najwygodniejsze z mojej kolekcji buty. Dorzucam zdjęcia ze spaceru, mam nadzieję, że się spodobają :) 































8 komentarzy:

  1. Ale jesteście piękne! Nina jaka słodziutka :-)
    http://sylvviusz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O boże! Tak się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga! z Czystym sumieniem chętnie zaobserwuję! Sama też mam córeczkę - tylko wydaje mi się że kilka miesięcy starszą (mogę się mylić) pozdrawiam i zapraszam do nas : modnyduet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna bluza! Jejku, taka ładna mama to dla dziecka skarb, za parę lat będziecie wyglądały jak siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna bluza! Wyglądasz rewelacyjnie, a i córeczka coraz cudniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale śliczne zdjęcia *.*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń