wtorek, 26 stycznia 2016

Zostańmy AŻ przyjaciółmi.

       Spotykam wielu przeciwników, życia dziecka z psem. Rodzice często panikują, że pies to chodząca "kupa" bakterii, albo "pies to tylko zwierze, zawsze może ugryźć". Ninja na szczęście jest spokojnym psem i szybko przywykła do nowego człowieczka w domu. Są sytuacje w których ma dość ciągania za włosy przez Ninuchę i jej unika. Ale ustaliły sobie swoją hierarchię i uważam, że nieźle się dogadały. Niczym ja ze "Starym":)
       Nie rozumiem przeciwników wychowywania dzieci ze zwierzętami. Psy to dobre stworzenia tylko wtedy, gdy ich właściciele są na tyle odpowiedzialni, żeby dbać o czworonoga i wychowywać go na przyjaciela. To my właściciele w pełni kształtujemy zachowania psa. My decydujemy jak pies będzie się zachowywał. Czy jesteśmy konsekwentni i przede wszystkim czy kochamy zwierzęta. Źli właściciele decydują o złym zdaniu na temat psów. To ludzie są w takim razie do dupy, a nie zwierzęta. "Z jakim przystajesz, takim się stajesz"- nie ważne czy to relacja międzyludzka czy relacja zwierzęta- człowiek. Ja pozwolę sobie napisać, że nie lubię ludzi, którzy nie lubią psów. Staram się ich unikać. Jeśli ktoś ma dobre serce dla zwierząt to ma też ogromne dla ludzi.
      Nie wyobrażam sobie odbierać psu czy dziecku radości ze wspólnej zabawy. Mój pies to członek rodziny i nigdy nie będę go traktować gorzej. Każdy zasługuje na uwagę taką jakiej potrzebuje.




















3 komentarze:

  1. Zgodzę się z Tobą w 100%. To nie zwierzęta są złe tylko ludzie. Ja również uwielbiam psy, mam takie 90 kg żywej wagi i zarówno 90 kg miłości :-). Pies zawsze był i zawsze już będzie wiernym przyjacielem człowieka. Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pamiętam jak na biologii belfer mówił że jak dziecko się urodzi to dobrze żeby już był w domu jakiś zwierzak i później się z nim wychowywał bo jego odporność na różne zarazki będzie już od dziecka hartowana

    OdpowiedzUsuń