sobota, 20 lutego 2016

Rodzicu jesteś dla nich najważniejszy! 10 przykazań rodzica.

       Kto jest najważniejszy dla naszych dzieci? Prosta sprawa- MY. To jakimi rodzicami będziemy i jak będziemy się zachowywać odbije się w ich dorosłym życiu. Dlatego pamiętaj rodzicu taki masz być:

1. Płacze maluch- idź do niego, reaguj. Przecież to jedyny sposób w jaki to małe dziecię może cokolwiek przekazać, wyrazić emocje, potrzeby czy pokazać, że coś boli. Uczysz wtedy dziecka postrzegania emocji z Twojej perspektywy. Ćwiczycie inteligencję. Skąd dzieci wiedzą, że jak płaczemy to trzeba nas przytulić? Przecież same się tego nie nauczyły. To małe odgapiary emocji.

2. Przez pierwsze dwa, trzy lata dzieci potrzebują nas najbardziej. Jeśli musisz- pracuj, jeśli nie, bądź z dzidziolem w domu. To dla niego bardzo ważne. Dziecko buduje więź z rodzicami, coś jak w filmie "Avatar" (moje ulubione sceny to te jak łączą się tymi ogonkami). Zupełny brak takiej więzi może w dorosłym życiu skutkować zaburzeniami osobowości, budowaniu związków w zły sposób, a nawet skłonnościami do uzależnień. Wcale nie przeginam  z tymi skutkami, mówię całkiem serio.

3. Grzeczność dziecku ułatwia życie. Tak jak nam zresztą- dawno już to zauważyłam. Krzykiem nie wiele udaje nam się załatwić, robi się jeszcze większa afera. Tak też z dzidziolami, jak jest niegrzeczne porozmawiaj, wytłumacz. Powiedz "NIE WOLNO", "jest mi przykro jak się tak zachowujesz", "bardzo Cię kocham, ale jak jesteś niegrzeczny/na to jest mi bardzo smutno". Czemu dzieci są niegrzeczne? Często (nie zawsze) dlatego, że domagają się uwagi, proszą o Twój czas. Nie targaj tego dziecka, nie szarp. Ilekroć widzę te wściekłe matki to mam ochotę podejść i zrobić jej tak samo. Idź, że babo/ chłopie wyżyj się gdzieś indziej. Nie wiem pobiegaj , na zdrowie Ci wyjdzie. Ostatnio zażartowałam sobie z Niny, że jak ma ochotę powrzeszczeć to żeby poszła na ogród pobiegać w koło z cztery razy może wtedy się zmęczy i uspokoi (niestety nie rozumie mnie jeszcze i darła się dalej:) Nie bójmy się w domu mówić słów: dziękuję, przepraszam, kocham Cię, proszę, miło mi, przytul się. Uwielbiam miłą atmosferę. Oczywiście w ludzki sposób, nie jak PARECZKA ROZKOSZNIACZKÓW.

4. Chwalmy swoje dzieci, facetów też w sumie. To już takie stworzenia, że budujemy ich poczucie własnej wartości.

5. Czytajmy dzieciom! Tego to i mnie jest trudno przestrzegać, ale to bardzo ważne. Wyobraźnię trzeba rozwijać, przecież cóż piękniejszego?!

6. Szanuj swoje dzieci i rodzinę. Wobec dzieci postępujmy łagodnie i cierpliwie i dbajmy o ich dobro. To przecież takie małe bezbronne istotki, które powtarzają wszystko jak papugi. Chcemy szacunku? Dawajmy go. To w sumie dotyczy wszystkich.

7. Zawsze dawajmy tony miłości. Dzieci tego bardzo potrzebują. Niezależnie od tego czy to chłopcy czy dziewczynki, czy są grzeczne czy diabełki. Każde tak samo potrzebuje przytulasów i buziaków. Zresztą Starzy! Nacieszmy się, później dzieci nam wyrosną i będą uciekały od buziaków, gadając: "mama weź się, nie rób siary!"

8. Mów, gadaj i zadawaj pytania. Ja na szczęście gadam jak nakręcona. Kto ogląda czasem moje Snapy to wie. Gadam do Niny chyba zbyt wiele, później mi to wyjdzie bokiem jak już mała nauczy się mówić. Ja jak ja, ale Damian to nam zeświruje. Jeszcze pies suczka. Same baby. Wracając do tematu, rozmowa z dzieckiem, zadawanie pytań zmusza do myślenia, dziecko uczy się też mowy właśnie w taki sposób.

9. Ruch i jeszcze raz ruch. Nie muszę się rozpisywać. Spacery i ruch to bardzo ważny element KAŻDEGO dnia. Rozwija mózg i te małe koślawe ciałka :) a i nam nie zaszkodzi.

10. No i te tablety, telefony i TV. OGRANICZAJMY do 2 roku życia najlepiej wcale. U nas niestety się to do końca nie sprawdza. Ale z głową, apeluję! Zbyt długie przesiadywanie przez wszystkim co wyświetla obraz zaburza rozwój umysłowy, psychiczny, społeczny i fizyczny. Nie będę się rozpisywać, bo planuję o tym osobny post.


           Ty także jesteś ważny rodzicu. Pamiętaj, aby twoje potrzeby też były zaspakajane. 


                                                                                                                                      AMEN.



2 komentarze:

  1. Pani Izo czy można liczyć na Pani pomoc ? Zbieramy pieniążki na rehabilitację naszej małej kuzynki. http://dzieciom.pl/podopieczni/21734 można liczyć na jakieś udostępnienie? :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post , właśnie tacy powinni być rodzice . Przykład mojej sąsiadki , ma gdzieś dzieci . Dziecko starsze ciągle zajmuję sie dzieckiem młodszym , a przecież ta córka ma tylko 13 lat , to dla niej mega wyzwanie zajmować się 3 letnim dzieckiem !
    Ciągłe awantury krzyki , do 3 letniego dziecka ,,zamknij morde " czy to jest wporządku? Czy tak jej zdaniem wygląda kochająca się rodzina! nóż się w kieszeni otwiera . Ja nie chcem aby mój syn bądz córka mieli z nimi cokolwiek wspólnego :(

    OdpowiedzUsuń