środa, 25 maja 2016

Wózek spacerowy Quatro Mio. Moja opinia.

      Przyszedł ten dzień kiedy musiałam zrezygnować z mojego ukochanego wózka Bebetto Silvia i zakupić lekką spacerówkę. Mój kręgosłup już niestety nie dawał sobie z rady z ciężarem, który z miesiąca na miesiąc rósł wraz z wagą Ninki.
      Obiecałam sobie, że nie wydam fortuny na wózek, bo w końcu jazda nim zajmie nam dosłownie kilka miesięcy. Marudziłam każdego dnia, że chcę spacerówkę, aż D. się zlitował i pojechaliśmy do BOBOLANDU w Szczecinie. Uwielbiam ten sklep. Wiedza sprzedających wózki, (przynajmniej tego który nam nasz sprzedawał) jest OGROMNA. Zakochałam się w Greentomie- ekowózku. Po długiej rozmowie z Panem "wózkowym" wybór jednak padł na MIO QUATRO. Nowość na rynku. Uwielbiam takie wyzwania. Pomyślałam- "no niech będę tą jedną z pierwszych testujących".
      Przejdźmy do rzeczy.

      MOJA OPINIA:

  • LEKKI. Wózek waży coś koło 7 kg. 
  • SKŁADANIE. Składa się jednym przyciskiem w tzw. walizkę i zajmuje naprawdę mało miejsca. Nie stoję i nie walczę z nim wykrzykując wszystkie przekleństwa świata, pocąc się przy 30 stopniach upału. Jeden przycisk składania i rozkładania w dodatku w rączce jest super rozwiązaniem.
  • RAMA. Lekka, aluminiowa. Gdzieś tam doczytałam się komentarzy, że kobieta nawet go nie użyła, bo cienkie niestabilne ramy ją wystraszyły. "G" prawda. Nina waży 13 kg. Jest sporym dzieckiem, jeździmy po dziurawych, najbardziej krzywych na świecie chodnikach i wózek nadal jest cały (aaaa no i ten mój 5-cio kilowy pies). Sama rama ma piękny biały kolor. Używam wózka jakoś dwa miesiące i nie jest poobijana. Jeździmy nim każdego dnia.
  • KOŁA. Bardzo mocno skrętne, wózek jest wg. mnie "sprytny". Jednak jadąc po krzywiznach przednie koła najeżdżając na jakąś nierówność zatrzymują się co powoduje przechylenie całego wózka w przód, także na początku Ninul miała niezłego stracha: "wylecę, albo nie wylecę?!". Ale to jest do opanowania. Po prostu kwestia przyzwyczajenia się. Teraz "wypadki nam się nie zdarzają". To w końcu spacerówka za 500 zł! Umówmy się- nie będzie miała kół lewitujących. 
  • TORBA. Hmm bardziej materiałowy kosz. Nie narzekam, duża pojemna, co prawda producent zaleca jakieś 3kg mój pies waży prawie 5 i kosz nadal wisi. Także wytrzymały jest na pewno.
  • PODNÓŻEK, OPARCIE. Regulowane. Dziecko leży prawie całkowicie (170 stopni). Podnóżek jest regulowany można go podnieść jak dziecko śpi, żeby nogi nie "dyndały". Ktoś spytał mnie "czy nie przeszkadza mi brak podnóżka?"- mowa tu o tym miejscu gdzie dziecko trzyma buciki. Faktycznie tutaj takiego nie ma. Nie wiem jak to jest z podnóżkiem, ale przyznam, że ten jego brak w tym wózku nie jest odczuwalny dla Niny. Przynajmniej nie skarżyła się (nie mówi jeszcze) :)
  • BUDA. Rozkłada się bardzo mocno, przykrywa dziecko tak, że nie pada deszcz i nie świeci słońce. Głowa sucha, w oczy nie razi.
  • BARIERKA- ściągana, materiał na niej także. Można sobie go wyprać w pralce i znowu założyć.
  • OKIENKO I KIESZONKA na budzie. Okienko na tyle budy troszkę małe. Nie widzę Niny zbyt dobrze, muszę zaglądać z drugiej strony. Ale czy to, aż taki kłopot? Zależy dla kogo, jak ktoś jest z tych "wymagających" to będzie przeszkadzać. Mi nie robi to różnicy. Kieszonka? Lubię ją. Klucze, telefon, pieniążki, karta..wszystko co na spacer to jest pod ręką. Nie muszę brać torebki. Mi to "pasi", bo nie znoszę torebek. 
  • AKCESORIA. Folia przeciwdeszczowa, ciepły pokrowiec (bardzo ładny zresztą) plus ozdobne elementy na pasy. 
  • KOLORYSTYKA. Wózek dostępny w 5 kolorach widocznych na zdjęciu powyżej. 
      Czy polecam? Wszystkim rodzicom którzy nie zwracają przesadnie uwagi na szczegóły TAK. Dla tych bardziej wymagających którym może przeszkadzać małe okienko czy cienka rama (która tylko tak strasznie wygląda) to NIE. My osobiście jesteśmy zadowoleni. I z czystym sumieniem polecam dalej.












STRONA PRODUCENTA: http://www.quatro.tm.pl/
                                             https://www.facebook.com/wozki.quatro/?fref=ts
                                              

18 komentarzy:

  1. Ja mialam jeden quatro ale niestety szybko zepsul się w nim system składania i sie zrazilam, teraz mamy model Mori z euro cart.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci się użytkuje ten Mori, spodobal mi się i szukam opinii.

      Usuń
  2. Mam ten sam wózek jest super, faktycznie okienko trochę małe ale mi to też nie przeszkadza. Jeśli chodzi o kółka to niestety jak jest krzywy chodnik to każdy wózek ma z tym problem większy lub mniejszy. Ale nie ma za to tygodnia jakby jakaś mama mnie nie zatrzymała i nie pytała o ten wózek. Super wózek i w podróży i po mieście. Polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. cudny, tylko ze obdzwonilam sklepy w poblizu 80 km i nigdzie nie ma juz tych wózków:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy ktoś chce sprzedać taki wozek? Chce kupić 508 386 374

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam okazję posiadać ten wózek na jakiś czas, bo sama czekałam na zamówiony wcześniej optimo. Czas oczekiwania był dłuższy niż przewidziałam i musiałam pożyczyć. W sumie tym co teraz aktualnie jeżdżę jak i tym pożyczonym dobrze mi się prowadziło. Wiadomo, że był pożyczony to nie przywiązywałam się do niego jak do tego co mam teraz. :) Ale generalnie był to dobry wybór.

    OdpowiedzUsuń
  6. A nie masz problemu z hamulcem? Mnie się praktycznie wcale nie chcą zablokować kółka i chyba będę musiała oddać go do serwisu, znajoma miała to samo niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też niedawno kupiłam optimo, ale póki co nie wyszły żadne wady, lekki, dobrze się prowadzi, duży kosz, wygodny w transporcie, hamulec też działa, zastanawiam się tylko nad dokupieniem pompowanych kółek przed zimą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na sprzedanie taki wózek, w kolorze jak w recenzji :) zaineteresowani info na priv, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam wózek quatro Lion czy może ktoś go ma? Bardzo nam się podoba niesamowicie lekki i poręczny ale mamy problem z kołami i to po miesiącu użytkowania jeżdżąc przy odblokowanych kołach strasznie się one zacinaja wózek nie chce jechać i musimy jeździć przy odblokowanych trochę mnie te koła przerażają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę o opinię o tym wózku lion na 27kasia@gmail.com
      Potrzebuję porady przed zakupem

      Usuń
  10. Ja mam wózek quatro Lion czy może ktoś go ma? Bardzo nam się podoba niesamowicie lekki i poręczny ale mamy problem z kołami i to po miesiącu użytkowania jeżdżąc przy odblokowanych kołach strasznie się one zacinaja wózek nie chce jechać i musimy jeździć przy odblokowanych trochę mnie te koła przerażają

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam wózek Quatro Mio, jak na zdjęciach ale kolor fioletowy. Był śliczny. Jednak bardzo szybko zaczął się psuć. To hamulec, to oparcie... oddawany na gwarancje wracał naprawiony, ale bez wózka ciężko a na naprawę trzeba było czekać.. ostatnio odpadło zapięcie od palaka, kosz się urwał, buda się nie zapina, trzeszczal, piszczał, hamulec znowu nie działa... a wczoraj chciałam podjechać pod kraweznik i...stelaz złamał się w pół!!! Katastrofa! Nie wiem czy takiego pecha miałam ze taki bubel kupiłam czy wszystkie są takie. Wózek miał raptem 9m-cy!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam wózek Quatro Mio, jak na zdjęciach ale kolor fioletowy. Był śliczny. Jednak bardzo szybko zaczął się psuć. To hamulec, to oparcie... oddawany na gwarancje wracał naprawiony, ale bez wózka ciężko a na naprawę trzeba było czekać.. ostatnio odpadło zapięcie od palaka, kosz się urwał, buda się nie zapina, trzeszczal, piszczał, hamulec znowu nie działa... a wczoraj chciałam podjechać pod kraweznik i...stelaz złamał się w pół!!! Katastrofa! Nie wiem czy takiego pecha miałam ze taki bubel kupiłam czy wszystkie są takie. Wózek miał raptem 9m-cy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety aktualizując wpis. U nas było identycznie. Od miesiąca mam nową spacerowke.

      Usuń
  13. Jeżeli ktoś decydowałby się na zakup wózka wielofunkcyjnego, żeby potem korzystać też z samej spacerówki to warto rozważyć zakup wózka Tako Jumper 4 - tu oprócz fajnej gondoli będziemy mieć też dużą spacerówkę ze stelażem który jest bardzo kompaktowy po złożeniu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam. Czy jest to wózek godny polecenia?? Czy odległość między dzieckiem a pałąkiem nie jest za mała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Moim zdaniem zakup tego wózka to pieniądze źle wydane. U nas przetrwał jakieś 8 miesięcy. Złamał się na pół, potem znowu na pół ale w innym miejscu. Rzepy przy folii przeciwdeszczowej oraz zimowym nakryciu to jakaś pomyłka. Bardzo nie poręczne a do tego praktycznie od razu się urwały. Kółka się wyginają nawet na przeszkodzie która ma centymetr wysokości. Wózek nie jest w stanie sam nigdzie wjechać. Hamulec nawet nie wiem kiedy przestał działać bo praktycznie nie był używany. Lepiej tą kwotę wydać na używany, solidny wózek z górnej półki. Osobiście nie polecam Quatro Mio, kusi tylko wyglądem a na prawdę to tandeta.

      Usuń